środa, 9 kwietnia 2014

Długo mnie nie było ....

Witajcie,
dawno nie pisałam, ale ogrom obowiązków mnie przytłacza.

Święta za pasem, a ja jestem w lesie ze sprzątaniem i innymi przygotowaniami. Gdy patrzę w kalendarz, łapię się za głowę, że to już prawie połowa kwietnia, a u mnie nawet okna nie umyte. To chyba ta późna data Wielkanocy spowodowała, że trochę się ociągam, nie mam "motywatora" w postaci świąt.
Ale mam nadzieję, że zdążę ze wszystkim, a jeżeli nie, no to jak powiada mój M. - "święta się i tak odbędą".
O dekoracjach trochę myślałam, trochę podglądnęłam na Waszych blogach, kupować chyba niczego nie będę, bo "okres wielkanocny" jest krótki, wykorzystam to co mam.
Kiedyś, zainspirowana opowieściami Izy z Domowego Zakątka o rodzinie króliczków Peter Rabbit, wypatrzyłam na allegro pudełeczka i zawieszki z motywem króliczej rodziny. Nie mogłam się oprzeć i sprawiłam sobie dwie tabliczki i pudełko - może na świąteczne ciasteczka?  Ponadto kupiłam sobie jeszcze jeden koszyczek druciany Madame Stolz - na święcone jajeczka :). Bardzo lubię te koszyczki (na zdjęciu niżej).


A teraz w skrócie co robiłam, jak mnie nie bylo:

Przemalowaliśmy pokój syna - farba Dryfujące Kry Dulux (podglądnięta na blogach)
Kolor wyszedł prawie taki, jak chciałam (inny niż na zdjęciu).
Teraz w pokoju wszystko z sobą harmonizuje.

Wykonałam dwie pisanki wg instrukcji ze strony www.akademiarekodziela.pl na konkurs szkolny (synowie mi dzielnie pomagali).




Uszyłam "słonia z trąbami dwiema" (rekwizyt do wiersza Brzechwy "Na Wyspach Bergamutach" )


Jednak szkoła bardzo rozwija ... rodziców!

Ostatnią niedzielę spędziliśmy przy robieniu palmy wielkanocnej - rodzinny konkurs szkolny.
W tym roku, z braku czasu wyszła nam dość mała, ale bywały już większe.



Ponadto sadziłam kwiatuszki, moje ukochane bratki i stokrotki, no i cieszyłam się z kwiecia w ogrodzie.










Większe prace ogrodnicze też były, posadziliśmy parę krzewów owocowych (borówki amerykańskie, porzeczkę czarną, agrest), przygotowałam tez grządki pod warzywka. .Pierwszy raz spróbuje uprawy na tzw. podniesionych grządkach - w drewnianych skrzyniach.No i było pierwsze w tym roku koszenie trawnika.
Kupiłam też trochę nasion kwiatów, planuję mieć bardzo ukwiecony ogród tego lata :).   

Wiosna jest cudowna, choć dzisiaj lało, wiało, brr ....

Pozdrawiam  ciepło
Dorota

P.S. Przepraszam za długi post, ale chciałam nadrobic zaległości. 

  

4 komentarze:

  1. Pięknie u Ciebie tu wszystko zakwitło ...:) Palma mistrzostwo , jajeczka śliczne :) U nas też dużo pracy w ogrodzie , przedwczoraj rozpoczęłam sezon koszenia , mamy posadzone już niektóre warzywa w tym ziemniaki , wczesne truskawki już nam kwitną ,więc roboty ,a roboty teraz na wiosnę .... Bardzo ładny kolor tej farby :) pozdrowionka ślemy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za miłe słowa. Ja bardzo lubię prace w ogródku, relaksuję się, ale mam ciągły nieodczas ....
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Jajka, palma, słonik rewelacyjnie wyszły, kolor farby bardzo ładny, koszyczek super, też muszę sobie taki sprawić,kwiaty piekne, ale zestaw z Peter Rabbit mnie zachwyca, czy mogłabyś mi podać linka, gdzie takie cuda można kupić?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Do Twoich jajek to mi daleko, ale podobają mi się takie tildowe. Co do zestawu z króliczkiem to kupiony u sprzedawcy allegro Domowe detale http://allegro.pl/show_user.php?uid=17904700
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń